DRY – KISS – YAGNI, czyli jak “doświadczeni” programiści zapominają o podstawach.

DRY – KISS – YAGNI.

Tak, tak – wszyscy programiści uwielbiają chwytliwe akronimy. Ten podziw rośnie przeważnie wraz ze stażem pracy. Co jednak zauważyłem parę miesięcy temu – z zastosowaniem reklamowanych zasad w praktyce bywa bardzo różnie.

Kolejna obserwacja jest taka, że im prostsza reguła, tym trudniej ją zachować – naprawdę niesamowita sprawa. To jest wg mnie właśnie to, co odróżnia doświadczenie od stażu pracy.

(więcej…)